Fundamentalne znaczenie matematyki dla społeczno - gospodarczego rozwoju kraju.

Wyzwaniu temu najłatwiej i najtaniej można sprostać wprowadzając nauczanie szachów  do szkół i wspierając organizacje działające na rzecz upowszechniania szachów wśród  dzieci i młodzieży.

Poznanie uwarunkowań uzdolnień do matematyki od dziesiątek lat zajmowało neurologów.  Rok temu ogłoszono wyniki badań na temat łatwości uczenia się matematyki, prowadzone przez Johns Hopkins University przez zespół Justyna Holberga.  Wynika z nich, że zależy ona od zdolności oceny liczebności zbioru bez liczenia jego elementów.  Nazwano ją ANS (aproximate number system).  Jeśli ktoś jest pozbawiony zdolności błyskawicznej oceny liczebności zbioru, ma kłopoty z matematyką.  Występowanie zdolności było wiązane wyłącznie z regionem mózgu o nazwie „bruzda środkowa" (Rolanda), oddzielająca płat czołowy od płata ciemieniowego.  Znajdują się w niej okolice, do których dociera informacja
z narządów czucia somatycznego, słuchu i wzroku.  Badania potwierdziły kluczowe dla zdolności do matematyki znaczenie wielkości tych okolic.  Wykluczyły wpływ na te zdolności poziomu IQ.  Wykazały jednak, że podczas dokonywania obliczeń, czy liczenia wariantów, aktywne są również inne rejony mózgu.  Pokazały też, że ćwiczenia wywierają pozytywny wpływ na szybkość oceny liczebności zbioru.

 Partia szachów - nieprzewidywalna, często zaskakująca samych graczy własną dynamiką (niczym kalejdoskop z migotającymi kolorowymi szkiełkami) - traktowana być może jako ciąg następujących po sobie sytuacji decyzyjnych.  Każdy ruch przeciwnika jest zmianą kontekstu, która wymusza (implikuje) konieczność ponownej oceny dostępnych wariantów posunięć.  Z samej istoty gry szachowej, polegającej na nieustannej ocenie zmieniającej się pozycji, wynika, że korzystnie wpływa ona na szybkość oceny liczebności zbioru.  Gra szachowa jest zatem klasycznym treningiem zwiększania szybkiej oceny liczebności zbioru.

Wymienione wyżej badania po raz pierwszy wyjaśniają zajmującą umysły zagadkę, dlaczego granie w szachy zwiększa łatwość przyswajania matematyki.  Można powiedzieć, że odkrycie to jest na czasie i ma duże znaczenie praktyczne.  Od dawna uważano matematykę za królową nauk, ale dopiero przed kilkunastu laty uznana została za źródło postępu technologicznego, warunek wysokiej konkurencyjności gospodarki i modernizacji systemu społecznego.

W bieżącym roku, ku powszechnemu zaskoczeniu, na czele rankingu serwisu Career-Cast.com znalazł się zawód matematyka.  Drugie miejsce przypadło statystykowi
i aktuariuszowi (twórcy modelu wykorzystywanego w ubezpieczeniach).  Zawód biologa plasował się na 4-tym miejscu, następne miejsce zajął informatyk i analityk systemów komputerowych.  Dla porównania, zawód bankowca znalazł się na 25 miejscu, sędziego na 69 miejscu, chirurga na 156 miejscu.

Współcześnie, matematyk jest definiowany jako specjalista od rozwiązywania pojawiających się trudnych problemów. Dość wspomnieć, że teoria automatów komórkowych i nauka o układach złożonych stwarzają możliwość przewidywania zachowań tłumu oraz reakcji rynku akcji papierów wartościowych na różne bodźce.

Złożone modele matematyczne pomagają przewidywać potencjał gospodarki, ułatwiając prowadzenie polityki stóp procentowych.  Niektórych schorzeń mózgu nie można rozpoznać bez modeli matematycznych.

Dla polityki gospodarczej ważne jest spostrzeżenie, że bez znajomości matematyki i nauk ścisłych nie jest możliwe opanowanie fizyki, computer sciences, biologii.  Niemożliwe jest też projektowanie maszyn i konstrukcji.  Bez rozwoju tych nauk nie ma patentów, a bez nich nie ma oryginalnych technologii.  Narody dotknięte taką przypadłością skazane są na nieustające pełzanie za lepszymi, na ledwie imitowanie ich rozwiązań technologicznych, ekonomicznych i społecznych, co nie pozwala ich doścignąć.  Warto w tym miejscu wspomnieć, że w 2007 roku Polska zgłosiła 102 patenty (był to spadek o 37% w stosunku do 2002 roku), a Niemcy 17,5 tysiąca patentów (był to wzrost o 32% w stosunku do 2002 roku). 

Po to, aby nabrać umiejętności pozwalających zostać matematykiem, nie wystarczą same uwarunkowania genetyczne.  Potrzebna jest osobista ciekawość i radość z rozwiązania trudnego problemu, umiejętność przewidywania niezbędnych ruchów w przyszłości i oceny ich skutków.  Taką radość wyrabia granie w szachy.  Dzieci uwielbiają grać w szachy.  Stąd, w wielu krajach takich jak Kanada, USA, Anglia, Holandia, Szwecja, Niemcy, Rosja przykłada się ogromne znaczenie do nauczania szachów już w pierwszych klasach szkoły podstawowej.

Z omówionych wyżej względów, coraz większą akceptację zyskują przesłania płynące
z nowoczesnych teorii zarządzania firmami globalnymi, a mianowicie, że firma chcąc konkurować na rynkach globalnych, musi rezydować w kraju o wysoko rozwiniętym poziomie matematyki w szkołach i wyższych uczelniach (instytutach), posiadającym instytuty fizyki stosowanej, chemii, biologii, computer sciences.  Może też przyjąć inną strategię, bardziej długookresową, wspierając działania rządu i organizacji pozarządowych zaangażowanych w działania na rzecz krzewienia matematyki i innych nauk ścisłych.  W tym nurcie mieści się działalność Fundacji, będącej aktywnym propagatorem upowszechniania szachów w Polsce. 

 

Opracowali:

Jan Macieja
Tomasz Polak